13. września 2020 22:00

Rekordowy i szokujący wynik w juniorach 50-0. Kto jest większym przegranym?

Szokujący wynik 50-0 padł w meczu juniorów D2 - grupa Słupsk (juniorzy do 12 lat), gdzie Gryf Słupsk pokonał Wybrzeżę Objazda.

Mecz jest szeroko komentowany w mediach społeczniościowych, nasuwają się komentarze, że wyniki 20 czy nawet 30 do zera to codzienność w rozgrywkach juniorskich. Trenerzy pytają kto jest większym przegranym? Czy ta drużyna, która przegrywa 50-0 czy ta która wygrywa w taki sposób?

Liga Juniorów D2 - grupa Słupsk I - sezon 2020/2021

Komentarze:

~S (niezalogowany)  13.09.2020, 23:42
Przegranym jest system rozgrywek młodzieżowych. Dlaczego w ligach juniorskich nie idziemy za przykładem kilku innych Związków i nie gramy w mniejszych ligach, podzielonych wg poziomu zespołów? Np. Ekstraklasa - Liga Wojewódzka, I Liga (kilka grup po 6-8 zespołów - jedna runda = mecz + rewanż), II Liga, III Liga, itd. Jestem świadomy, że nie jest to łatwe do przygotowania i zrobienia, ale da się. I przy dobrej organizacji wyjazdy wcale nie musiałyby być dla drużyn dużo dalsze. Jak trener zespołu Wybrzeża będzie miał zmotywować swój zespół do gry w rewanżu?

~sebastasse (niezalogowany)  14.09.2020, 13:19
System jest zły, to fakt, ale wynika on z faktu, że w rozgrywkach startuje bardzo mało drużyn. W okręgu słupskim, w tym roczniku, jest ich dwadzieścia parę. Nie da się utworzyć kilku poziomowych rozgrywek, choć to byłoby najwłaściwsze. Można łączyć ligi w całym związku, ale to oczywiście oznacza bardzo dalekie wyjazdy i wysokie koszty i koło się zamyka. Ewentualnie turnieje trzy- cztero zespołowe o drużynach ze zbliżonymi umiejętnościami. Tu z kolei będzie granie praktycznie ciągle z tymi samymi drużynami. Tak to wygląda.

~futbolista (niezalogowany)  14.09.2020, 22:54
hiszpanski przyklad nam pokazuje, ze trener zwycieskiej druzyny powinien podac sie do dymisji. inna, wyzsza mentalnosc w celu krztaltowania mlodych ludzi. sport ma wychowywac, szczegolnie mlodych ludzi na wartosciowych w stosunku do drugiego czlowieka w ich doroslym zyciu !

~Szok (niezalogowany)  15.09.2020, 06:05
Trener "zwycięskiej drużyny" po wyleczeni swoich kompleksów powinien udać się na specjalistyczne leczenie głowy. To jest kryminał. Jak można do czegoś takiego dopuścić....

~ml (niezalogowany)  15.09.2020, 11:37
wiedzialem zw zaraz ktos wpadnie pisac o zwolnieniu trenera druzyny wygranej... co on mial zrobic? kazac zejsc z boiska chlopakom? winny jest zwiazek i organizacja lig

~do ml (niezalogowany)  15.09.2020, 12:37
Winny jestesty że pozwolili ci się wypowiadać.
Trener ma dużo możliwości aby w trakcie meczu skorygować skład.
A tu po bramce od środka pazerne dzieci na hurra biegły na 2 połowę aby zdobyć bramkę bo trener tak kazał.

~luzak (niezalogowany)  15.09.2020, 14:14
do Szok
sam chyba jesteś w szoku po tym co napisałeś, to nie jest wina trenera, że dzieci miały zespół, który nie zna podstaw gry w piłkę nożną przed sobą, to nie wina dzieci zwycięskiego zespołu, że maja chęć grania i zdobywania goli, to w końcu co miał trener powiedzieć swoim zawodnikom - koniec zdobywania bramek i gramy ....ty do mnie ja do ciebie. Szoku a może ruszysz głowa i postarasz się doszukać przyczyn dlaczego zespół z Objazdy jest nieprzygotowany. Ktoś wziął monetę za szkolenie tych dzieciaków i tak ich własnie przygotował. Ktoś kto tę monetę dał, nie dołożył starań aby zweryfikować, kto te dzieci trenuje , a sądząc po wyniku czy w ogóle ktoś z tymi dziećmi coś robi z piłką. Co ma wspólnego z tą porażką trener zwycięskiej drużyny , no pytam się co? Może jest coś o czym nie wiem ale jedno jest pewne, ktoś wziął pieniądze za nic nierobienie a teraz jest larum i linczowanie trenera zwycięskiego zespołu. Olimpijczyk Kwakowo tłucze wszystkich dookoła po 15, 20 do zera, i co masz im zabronić zdobywać gole, przecież w piłce o to chodzi. Ktoś podjął się trenowania zespołu, ktoś przystąpił do rozgrywek i i w końcu ktoś musi się liczyć z tym, że raz się wygra a raz się przegra. Oczywiście rozmiary porażki są zatrważające ale to tylko i wyłącznie wina szkoleniowca zespołu z Objazdy. Skoro posiada certyfikat trenerski to musi sobie zdawać sprawę z tego , że jego zespół nie powinien grać w rozgrywkach, można zorganizować turnieje, i póki nie naucza się dzieciaki podstaw piłki nożnej to nie można ich narażać na takie pośmiewisko. Powiem więcej to porażka nas dorosłych, bo to w końcu my organizujemy rozgrywki - (czytaj działacze ). Zatem o jakich kompleksach piszesz - znawco futbolu. Zapamiętaj jedno całe życie uczyli od dzieciaka jak masz słaby zespół przed sobą to ładuj ile wlezie , ile się tylko da . Poza wszelką dyskusja jest to jak się czują teraz dzieci zespołu przegranego, dla nich to bardzo bolesne i zapewne na jakiś czas będą chciały zapomnieć o piłce. Ale podkreślam to tylko i wyłącznie wina zarządu i trenera zespołu z Objazdy.

~Standardowy (niezalogowany)  15.09.2020, 14:31
Tego jeszcze nie widziałem, dyskusja nad tym, że jedna drużyna wygrała za dużo z drugą. Ktoś w ogóle ustalił ile goli to jest za dużo? Powinnismy powołać jakąś komisję, zbadać sprawę i uchwalić ustawę, która zakazuje wygrywać różnicą np. 10 goli. Tylko co byśmy zrobili przy wyniku 10:0? Automatycznie kończyli spotkanie czy może dodawali bramkę drugiej drużynie, żeby mecz mógł trwać dalej Od wyniku 10:1? Pierwszy wariant wydaje się bardziej upokarzający niż przegranie 50:0, drugi z kolei rodzi kolejne pytania. Któremu zawodnikowi przegrywającej ekipy zapisać przyznaną bramkę na 10:1?

~lol (niezalogowany)  15.09.2020, 18:16
W waszych komentarzach pojawia się słuszna diagnoza: niewłaściwa organizacja ligi. Tylko czy nie mogłoby być tak, że do pewnego wieku dzieciaki bawią się w piłkę na turniejach/meczach towarzyskich bez punktów i tabel a za udział otrzymują dyplom - wszyscy taki sam?

Mogli by wtedy nauczyć się innych rzeczy ważnych w dorosłej piłce takich jak szacunek do rywali i organizatorów oraz sędziów...

A jeśli chodzi o "wciskanie" kolejnych bramek to czy trener nie może powiedzieć przy wyniku 3:0 "gramy na utrzymanie"?

~trener (niezalogowany)  15.09.2020, 20:51
Takie wyniki są rzadkością, ale to jest mimo wszystko sport. I świat po jednym takim meczu się nie kończy...a komentarze są tak radykalne, jakby ktoś dokonał przestępstwa. Przecież całkiem niedawno Bayern rozbił w LM Barcelonę, a Brazylia w MŚ przegrała z Niemcami 1:7. Trener przegranej drużyny powinien mieć świadomość potencjału swojej drużyny i odpuścić sobie zgłaszanie do rozgrywek, bo one za dużo tym chłopcom nie dadzą. Trener zwycięzców okazał szacunek dla rywala i grał najlepiej jak potrafi. Bo na tym polega właśnie szacunek do przeciwnika, a nie na siłę gra...wbrew logice gry.

~Baton (niezalogowany)  15.09.2020, 22:30
Gdzie 2 Polaków, tam 3 zdania. Tak wygląda dyskusja. I tak samo wyglądają spotkania z trenerami i prezesami klubów. Jeden w jedną stronę, a drugi w drugą ciągnie - jeden chce ligi i punktów, drugi mówi o turniejach bez punktomanii. A gdyby w turniejówce padł wynik 50:0, to byłoby lepiej niż w lidze? Po meczu 50:0 na turnieju już się nie chce grać. A w lidze jeszcze 8 innych meczów, z czego 3 można próbować wygrać.

~Jan (niezalogowany)  16.09.2020, 17:00
Cieszy mnie podejście tych którzy poza zdobywaniem bramek widzą w grze w piłkę jeszcze walor wychowawczy.
Niektórych trenerów powinno się wysłać na przymusowe badania psychiatryczne i co pokazał ten wynik, co pokazał trener drużyny zwycięskiej ? Dno.
Panowie trenerzy kłania się Korczak, który o wychowaniu dzieci mawiał - przede wszystkim nie szkodzić.
My nie uczymy dzieci tylko gry w piłkę, my je również wychowujemy, a jaki efekt wychowawczy miał ten mecz. Bij leżącego.


~Kozinio (niezalogowany)  17.09.2020, 08:08
Panowie, sprawa jest prosta. Niestety rodzice, zespołu zwycięskiego mają ogromne ciśnienie na wynik, to widać już od samego początku. Jaki był sens grania dalej przy wyniku np. 20:0 ? każdy "normalny " trener zarówno gości i gospodarzy powinni w porozumieniu z sędzią spotkania przerwać tą farsę. Ale po co, przecież później w brukowcu GP można napisać o "świetnych " dokonaniach swoich pociech i przeczytać ile to mój synek strzelił dzisiaj goli.
Słabe to jest niestety, szkoda tak my nigdzie nie zajdziemy.

Zaloguj się, aby dodać komentarz ze swojego konta:

Login: Hasło:


Dodaj komentarz jako gość:

Autor



www.pomorskifutbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one wyłącznie opinią autorów. Komentarze zawierające treści obraźliwe lub wulgarne będą usuwane.